W Kędzierzynie-Koźlu pochowano ośmiu radzieckich żołnierzy. W pogrzebie wziął udział konsul generalny Federacji Rosyjskiej

Pochówek odbył się dziś w południe na cmentarzu żołnierzy radzieckich w Kędzierzynie-Koźlu.

W dwóch zbiorowych mogiłach pochowano szczątki ośmiu żołnierzy. Kości znaleźli i ekshumowali członkowie grupy badań historyczno-archeologicznych Silesia. Na co dzień poszukują oni szczątków żołnierzy niemieckich. – Natrafiliśmy jednak na miejsca pochówki żołnierzy radzieckich w miejscowościach Krogulna oraz Szybowice – mówi Andrzej Latusek z grupy Silesia. Dziś trumny żołnierzy złożono w grobach na cmentarzu żołnierzy radzieckich w Kędzierzynie-Koźlu.

Materiał kedzierzynkozle.tv

W uroczystościach wziął udział konsul generalny Federacji Rosyjskiej w Poznaniu Ivan Kosonogov. – Chciałem wszystkim podziękować za to, że odnaleziono i umożliwiono pochówek tych żołnierzy – mówił konsul i podkreślał, że na terenie Polski w czasie drugiej wojny światowej zginęło 600 tysięcy żołnierzy radzieckich. Za dusze zmarłych modlił się ksiądz proboszcz Edward Bogaczewicz z parafii pw. Ducha Św. i NMP Matki Kościoła. – Ci żołnierze walczyli tu najczęściej nie z własnej woli, ginęli z dala od domu – mówił ksiądz Bogaczewicz. Podkreślał, że oba narody: polski i rosyjski muszą zrobić wszystko, by tragedia wojny już nigdy się nie powtórzyła. Nie wiadomo dokładnie, kim byli pochowani dziś żołnierze. – W Szybowicach odkryliśmy masową mogiłę 70 żołnierzy niemieckich. Kilka metrów dalej była oddzielna mogiła, w której pochowano czterech żołnierzy radzieckich – opowiada Andrzej Latusek. – Znaleźliśmy odznakę gwardyjską, guziki, elementy mundurów. W Krogulnej szczątki żołnierzy odkryto przy drodze między Opolem a Namysłowem. Zginęli prawdopodobnie podczas ostrzału moździerzowego i zostali pochowani w leju po wybuchu granatu. Wiadomo, że zginęli jadąc samochodem, ponieważ jego elementy utkwiły w szczątkach żołnierzy. Żołnierze radzieccy nie nosi identyfikatorów takich jak żołnierze niemieccy, w związku z czym trudno ustalić dziś ich nazwiska. Mieli co prawda niewielkie pojemniczki z kartkami z własnymi danymi, ale żołnierze radzieccy nie używali tego, ponieważ istniał przesąd, że kto wypełni kartkę, ten zginie w czasie wojny.

Czytaj więcej: https://nto.pl/w-kedzierzyniekozlu-pochowano-osmiu-radzieckich-zolnierzy-w-pogrzebie-wzial-udzial-konsul-generalny-federacji-rosyjskiej/ar/13177242

Tagi , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *